Budynek w mieście Beer Szewa w Izraelu. Symulacja ataku była przeprowadzona przy wykorzystaniu lamp znanej światowej marki i zaczęła się z odległości 350 metrów. Kiedy dron zawisł przed budynkiem kontrola nad światłami została przejęta (0:35).

 

Następny przypadek możliwości kolizji dronów z samolotami pasażerskimi w Wielkiej Brytanii. Lecący nad centrum Londynu Airbus A320 na wysokości ponad 1500m minął lecącego drona blisko prawego skrzydła i statecznika poziomego.

 

Był to jeden z wielu podobnych zdarzeń zanotowanych w Wielkiej Brytanii.  12 lipca samolot A319 mógł zderzyć się z dronem w okolicy Portu Lotniczego w Liverpoolu. Według świadków zdarzenia samolot  minął drona w odległości 5 metrów.

 

Niedługo potem 16 lipca A319 podchodzący do lądowania na lotnisku Heathrow minął drona będącego 100 metrów od samolotu. Pilot tego samolotu rozpoznał nawet markę i typ modelu latającego, ponieważ „jego syn ma taki sam model”.

Wiele konstrukcji dronów przyzwyczaiło nas do różnych urządzeń przymocowanych do nich.

Tym razem mamy robota wyposażonego w ramiona mogące chwycić i przetransportować ładunek o wadze niewiele ponad 9kg.

 

O ile sama funkcjonalność robota nie jest niczym nowym, o tyle algorytm, w który jest on wyposażony pozwala na bardzo wydajne i efektowne dostosowywanie środka ciężkości aparatu latającego w czasie rzeczywistym.

 

Podczas koncertu High LIfe Music Festiwal drone uderzył w twarz rappera Stanley „Flesz-N-Bone” Howse. Pomimo tego wypadku reszta grupy nie przerwała i dokończyła występ.

 

Nie jest jasne czy operatorem drona był jakiś fan, ktoś związany z zespołem lub organizatorem festiwalu.

 

 

 

Film pokazuje jak ciężko jest dostrzec drona na tle nieba oraz jak trudno uniknąć zderzenia z nim już po zauważeniu.

 

(0:32)

 

 

Co może przynieść kolizja drona z helikopterem? Stacja BBC starała się zobrazować hipotetyczny wypadek wpadnięcia drona w śmigło ogonowe.